Niskobudżetowe podróżowanie
O turystyce

Niskobudżetowe podróżowanie

Advertisement

Podróżowanie po świecie nie musi oznaczać korzystania z usług biur podróży, lotów za kilkaset złotych i noclegów w drogich hotelach. Można zwiedzać, poznawać nowe kraje i inne kultury, mając naprawdę niewielki budżet.

Świetnym środkiem transportu jest zapomniany już nieco autostop. Ostatnimi czasy narosło wiele mitów i legend na temat „łapania okazji”. Większość z nich rozpowszechniana jest przez ludzi, którzy nigdy nie mieli do czynienia z tą formą podróżowania. Jeśli jednak ktoś nie jest przekonany do stania godzinami w jakiejś zatoczce z wyciągniętą ręką, można znaleźć rozwiązanie bardziej na miarę XXI wieku. Pojawia się coraz więcej stron internetowych lub aplikacji mobilnych, które oferują wspólne przejazdy samochodowe, również te międzynarodowe. Wystarczy wpisać datę, miejsce odjazdu oraz cel podróży i zobaczyć, czy jakiś kierowca nie wybiera się w tę samą stronę. W przeciwieństwie do autostopu, tutaj zazwyczaj należy zapłacić jakąś niewielką sumę osobie oferującej przewóz.

Sytuacje bywają jednak różne – niektórzy cenią sobie wygodę, inni wybierają się gdzieś za morze lub ocean – i bywa tak, że najlepszą opcją jest przelot samolotem. Ta forma transportu nadal kojarzy się z wysokimi kosztami i swego rodzaju luksusem. Na szczęście są tanie linie lotnicze. Kupno biletu z dużym wyprzedzeniem sprawi, że wiele oszczędzimy, ale czasami opłaca się czekać do ostatniej chwili. Często organizowane są promocje weekendowe, zwłaszcza przy okazji walentynek czy majówki. Gdy lot nie jest w pełni wyprzedany, bilety na kilka dni przed odlotem mogą zostać drastycznie przecenione.

Nocleg to kolejna nieodłączna część podróży. Na szczęście wymyślono coś takiego jak couchsurfing, czyli po prostu spanie w prywatnych domach. Gospodarz nie tylko gwarantuje nam łóżko i dach nad głową, często jest również niezastąpionym źródłem informacji, może oprowadzić nas po mieście, zaznajomić z lokalnymi zwyczajami i kuchnią. Couchsurfing z zasady jest bezpłatny, jednak w dobrym tonie jest przywieźć gospodarzowi jakiś upominek lub odwdzięczyć się mu w inny sposób (na przykład gotując jakiś specjał z naszego kraju).

Jeśli jednak z jakichś powodów nie możemy skorzystać z couchsurfingu, dobrą opcją są wspólne pokoje w hostelach. Przyjeżdżając do innego kraju z nastawieniem na zwiedzanie, zazwyczaj nie marnujemy czasu na siedzenie w pokoju. Potrzebujemy tylko miejsca do zostawienia bagażu i przespania się w nocy. Wynajęcie łóżka w hostelu jest więc idealna opcją. Dodatkowo to wspaniała okazja do poznania innych podróżnych z całego świata i wymiany doświadczeń.

Jeśli chodzi o zwiedzanie, tu też istnieją patenty na sporą oszczędność. Warto zawczasu dowiedzieć się o możliwe zniżki. Uczniowie i studenci przed wyjazdem powinni wyrobić sobie Międzynarodową Legitymację Studencką (ISIC), która pozwoli korzystać z biletów ulgowych w instytucjach kulturalnych również za granicą. Niektóre muzea przez jeden dzień w tygodniu oferują wstęp za pół ceny lub nawet za darmo. Często przewidziane są zniżki dla grup kilkuosobowych lub rodzin.

Jak widać odrobina determinacji i otwartość na nowe przygody wystarczy, by za grosze stać się prawdziwym turystą.

Post Comment